Zapachy na zimę i lato

Są kobiety, które uwielbiają jeden konkretny zapach i używają go cały czas, bez przerwy. Codziennie, niezależnie od tego, jaka jest pogoda, jaki mają nastrój i jaka jest pora roku. Inne kobiety mają całą kosmetyczkę wypchaną wodami perfumowanymi i wodami toaletowymi. Coś innego na dzień, coś innego na wieczór. Coś innego na zimę, coś innego na lato. Inny zapach na wiosnę, kiedy przyroda budzi się do życia. Inny zapach na wspaniałą, polską, złotą jesień. I bardzo dobrze, że jesteśmy tak różnorodne i wybieramy różne zapachy. Dzięki temu nie jest nudno. Używając zapachów trzeba pamiętać, że nasza wolność kończy się tam gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka. Dlatego nie powinniśmy wylewać na siebie litrów perfum, ponieważ kogoś, kto będzie stał obok nas w kościele czy autobusie może po prostu rozboleć głowa lub może zrobić mu się niedobrze. Zapach czujemy nie tylko my, ale też całe nasze otoczenie. Największym nieszczęściem niektórych osób jest współpracownik, z którym musimy dzielić w pracy pokój, a który uwielbia mocne, agresywne zapachy i obficie się nimi spryskuje. To naprawdę nic przyjemnego, dlatego warto pomyśleć nie tylko o sobie, ale też o innych podczas porannego używania zapachów.

Comments are closed.